Hogwart: nasza historia 

Gramy tutaj w nasz Hogwart 

  • Nie jesteś zalogowany.
  • Polecamy: Komputery

Ogłoszenie

Aktualne miejsce gry: KP ____ GALERIA Od administatorki galerii: Hm-hm, albumy Mariti i Holly już są, także tegoo.. dawaj foty! *-* No i banner, ja dałam. :D Zapraszamy do przeglądania i dodania własnych zdjęć! Dodaj przynajmniej 1 zdjęcie dziennie do 20:30 [jeśli miałaś dostęp do komputera dopiero po to możesz dodać normalnie do 23:59] albo Twój album zostanie usunięty!

#1 2012-09-08 12:48:23

 Corine Weasley [DeMivis]

Administratorka

status ______________________________
1508008
Call me!
Skąd: Hogwart|ul.Gimagic 15/8 Londyn
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 399
WWW

Plaża - na FMiC'u

Haha, no plaża jak plaża! Średniej ciepłoty piasek, lekko zimna woda. Dużo czarodziejów w strojach kąpielowych , widać ich sylwetki w morzu .. to co , popływamy?


"Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce."

Dom; Grzyffa. * _______________ *

http://oi48.tinypic.com/2gugshx.jpg

Offline

 

#2 2012-09-08 12:51:51

 Victoria Malfoy

Administratorka

25764575
Call me!
Skąd: Calfornia
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 450
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

CD

- Nie jesteś żadną idiotką! - rzekł stanowczo Ron. - I.. gdy mówiłaś o tym, że chcesz mieć dzieci.. wnuki.. ślub. To.. nazwiesz mnie debilem, ale ja też sobie o tym myślę. W radosny sposób, że będzie świetnie i w ogóle.
Westchnął.
- Ale zrozumiem, jeśli uznasz mnie za jakiegoś.. totalnie popierdolonego debila.

- No właśnie nie - Vica poniosła głowę. Spojrzała Draconowi prosto w oczy. Jego rozwiane, blond włosy.. Całe jego ciało. Wszystko co należało do Niego ją rozpraszało. - Nie traktuję tego jak zwykłe, szkolne zauroczenie, rozumiesz? To coś ważniejszego.


Draco Malfoy, you've been a very bad boy
SLYTHERIN
Zua Adminka. >;3

http://s1.pokazywarka.pl/i/1318822/361623/wee.jpg

Offline

 

#3 2012-09-08 12:56:37

 Corine Weasley [DeMivis]

Administratorka

status ______________________________
1508008
Call me!
Skąd: Hogwart|ul.Gimagic 15/8 Londyn
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 399
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Victoria Malfoy napisał:

CD

- Nie jesteś żadną idiotką! - rzekł stanowczo Ron. - I.. gdy mówiłaś o tym, że chcesz mieć dzieci.. wnuki.. ślub. To.. nazwiesz mnie debilem, ale ja też sobie o tym myślę. W radosny sposób, że będzie świetnie i w ogóle.
Westchnął.
- Ale zrozumiem, jeśli uznasz mnie za jakiegoś.. totalnie popierdolonego debila.

- No właśnie nie - Vica poniosła głowę. Spojrzała Draconowi prosto w oczy. Jego rozwiane, blond włosy.. Całe jego ciało. Wszystko co należało do Niego ją rozpraszało. - Nie traktuję tego jak zwykłe, szkolne zauroczenie, rozumiesz? To coś ważniejszego.

- Nigdy bym cię tak nie nazwała. To jest najlepsza z możliwości, że ty myślisz sobie o przyszłości, a twój chłopak nie tylko się zgadza ale i tego chce - wyrecytowała z jakiegoś pisemka dla Mugolskich nastolatek. Patrzyła na niego z czerwonym od płaczu nosem i błyszczącymi oczami.

- Więc nie mów, że mielibyśmy o tym zapomnieć. - uśmiechnął się i ścisnął na chwilkę mocniej rękę Vic.


"Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce."

Dom; Grzyffa. * _______________ *

http://oi48.tinypic.com/2gugshx.jpg

Offline

 

#4 2012-09-08 13:00:10

 Victoria Malfoy

Administratorka

25764575
Call me!
Skąd: Calfornia
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 450
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Corine Weasley [DeMivis] napisał:

Victoria Malfoy napisał:

CD

- Nie jesteś żadną idiotką! - rzekł stanowczo Ron. - I.. gdy mówiłaś o tym, że chcesz mieć dzieci.. wnuki.. ślub. To.. nazwiesz mnie debilem, ale ja też sobie o tym myślę. W radosny sposób, że będzie świetnie i w ogóle.
Westchnął.
- Ale zrozumiem, jeśli uznasz mnie za jakiegoś.. totalnie popierdolonego debila.

- No właśnie nie - Vica poniosła głowę. Spojrzała Draconowi prosto w oczy. Jego rozwiane, blond włosy.. Całe jego ciało. Wszystko co należało do Niego ją rozpraszało. - Nie traktuję tego jak zwykłe, szkolne zauroczenie, rozumiesz? To coś ważniejszego.

- Nigdy bym cię tak nie nazwała. To jest najlepsza z możliwości, że ty myślisz sobie o przyszłości, a twój chłopak nie tylko się zgadza ale i tego chce - wyrecytowała z jakiegoś pisemka dla Mugolskich nastolatek. Patrzyła na niego z czerwonym od płaczu nosem i błyszczącymi oczami.

- Więc nie mów, że mielibyśmy o tym zapomnieć. - uśmiechnął się i ścisnął na chwilkę mocniej rękę Vic.

- Czy to źle? - szepnął. Przymknął na chwilę oczy. - Czy to źle, że myślę o naszej wspólnej przeszłości poważnie? I że tego chcę?
Miał poważny ton, jednak nie był on wredny - chociaż jeśli dopiero poznałbyś rudego chłopca, uznałbyś ten ton za jak najbardziej nie miły.

- Nie, ja nie zapomnę.. o tobie się nie da zapomnieć - powiedziała z tajemniczym uśmiechem. - Nie widzę takiej możliwości.


Draco Malfoy, you've been a very bad boy
SLYTHERIN
Zua Adminka. >;3

http://s1.pokazywarka.pl/i/1318822/361623/wee.jpg

Offline

 

#5 2012-09-08 13:06:52

 Corine Weasley [DeMivis]

Administratorka

status ______________________________
1508008
Call me!
Skąd: Hogwart|ul.Gimagic 15/8 Londyn
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 399
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Victoria Malfoy napisał:

Corine Weasley [DeMivis] napisał:

Victoria Malfoy napisał:

CD

- Nie jesteś żadną idiotką! - rzekł stanowczo Ron. - I.. gdy mówiłaś o tym, że chcesz mieć dzieci.. wnuki.. ślub. To.. nazwiesz mnie debilem, ale ja też sobie o tym myślę. W radosny sposób, że będzie świetnie i w ogóle.
Westchnął.
- Ale zrozumiem, jeśli uznasz mnie za jakiegoś.. totalnie popierdolonego debila.

- No właśnie nie - Vica poniosła głowę. Spojrzała Draconowi prosto w oczy. Jego rozwiane, blond włosy.. Całe jego ciało. Wszystko co należało do Niego ją rozpraszało. - Nie traktuję tego jak zwykłe, szkolne zauroczenie, rozumiesz? To coś ważniejszego.

- Nigdy bym cię tak nie nazwała. To jest najlepsza z możliwości, że ty myślisz sobie o przyszłości, a twój chłopak nie tylko się zgadza ale i tego chce - wyrecytowała z jakiegoś pisemka dla Mugolskich nastolatek. Patrzyła na niego z czerwonym od płaczu nosem i błyszczącymi oczami.

- Więc nie mów, że mielibyśmy o tym zapomnieć. - uśmiechnął się i ścisnął na chwilkę mocniej rękę Vic.

- Czy to źle? - szepnął. Przymknął na chwilę oczy. - Czy to źle, że myślę o naszej wspólnej przeszłości poważnie? I że tego chcę?
Miał poważny ton, jednak nie był on wredny - chociaż jeśli dopiero poznałbyś rudego chłopca, uznałbyś ten ton za jak najbardziej nie miły.

- Nie, ja nie zapomnę.. o tobie się nie da zapomnieć - powiedziała z tajemniczym uśmiechem. - Nie widzę takiej możliwości.

- Nie, dlaczego tak sądzisz? Po prostu, mówienie o przyszłości zawsze sprawia ludziom problemy. A my mamy póki co 16 lat.. chyba, że zaszłyby jakieś okoliczności i pobralibyśmy się teraz - zaśmiała się, choć wolała to wziąć na poważnie. Ale wtedy uznałby ją za jakąś wariatkę. - Nie mówię na poważnie, wyszłabym na wariatkę albo.. hmm.. idiotkę.

- Więc nie ma możliwości by na Hogwarcie się skończyło. - powiedział zupełnie serio. Zetknęli się czołami.


"Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce."

Dom; Grzyffa. * _______________ *

http://oi48.tinypic.com/2gugshx.jpg

Offline

 

#6 2012-09-08 13:10:47

 Victoria Malfoy

Administratorka

25764575
Call me!
Skąd: Calfornia
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 450
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

- Nie, dlaczego tak sądzisz? Po prostu, mówienie o przyszłości zawsze sprawia ludziom problemy. A my mamy póki co 16 lat.. chyba, że zaszłyby jakieś okoliczności i pobralibyśmy się teraz - zaśmiała się, choć wolała to wziąć na poważnie. Ale wtedy uznałby ją za jakąś wariatkę. - Nie mówię na poważnie, wyszłabym na wariatkę albo.. hmm.. idiotkę.

- Więc nie ma możliwości by na Hogwarcie się skończyło. - powiedział zupełnie serio. Zetknęli się czołami.

- To może teraz nie myślelibyśmy o przeszłości? Żyjmy chwilą. - Powiedział i złapał ją za rękę. - A to co będzie później, będzie na pewno wspaniałe - szepnął.

Oczy Victorii rozświetliły się. Hm, w tej chwili najlepiej by wykrzyknęła na cały świat, na cały kosmos "Yaay", ale to byłoby zupełnie nienormalne...
- Na to liczyłam - wyznała słodkim szeptem.


Draco Malfoy, you've been a very bad boy
SLYTHERIN
Zua Adminka. >;3

http://s1.pokazywarka.pl/i/1318822/361623/wee.jpg

Offline

 

#7 2012-09-08 13:16:21

 Corine Weasley [DeMivis]

Administratorka

status ______________________________
1508008
Call me!
Skąd: Hogwart|ul.Gimagic 15/8 Londyn
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 399
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Victoria Malfoy napisał:

- Nie, dlaczego tak sądzisz? Po prostu, mówienie o przyszłości zawsze sprawia ludziom problemy. A my mamy póki co 16 lat.. chyba, że zaszłyby jakieś okoliczności i pobralibyśmy się teraz - zaśmiała się, choć wolała to wziąć na poważnie. Ale wtedy uznałby ją za jakąś wariatkę. - Nie mówię na poważnie, wyszłabym na wariatkę albo.. hmm.. idiotkę.

- Więc nie ma możliwości by na Hogwarcie się skończyło. - powiedział zupełnie serio. Zetknęli się czołami.

- To może teraz nie myślelibyśmy o przeszłości? Żyjmy chwilą. - Powiedział i złapał ją za rękę. - A to co będzie później, będzie na pewno wspaniałe - szepnął.

Oczy Victorii rozświetliły się. Hm, w tej chwili najlepiej by wykrzyknęła na cały świat, na cały kosmos "Yaay", ale to byłoby zupełnie nienormalne...
- Na to liczyłam - wyznała słodkim szeptem.

Westchnęła. Nie, takie rozumowanie jej nie odpowiadało. Najchętniej przeniosłaby się na 5 lat później, byłaby jego żoną. Hahah, ale idiotka ze mnie! Matko, i tak faceci pytają czy dziewczyna za nich wyjdzie, ku*wa. Nie odpowiedziała. Siedziała tylko bez słowa z miną wyrażającą stanowcze nie [czytaj: ogromny smutek].


- Cieszę się. - odparł tylko, i nie mogąc się powstrzymać, pocałował ją.


"Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce."

Dom; Grzyffa. * _______________ *

http://oi48.tinypic.com/2gugshx.jpg

Offline

 

#8 2012-09-08 13:23:23

 Victoria Malfoy

Administratorka

25764575
Call me!
Skąd: Calfornia
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 450
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Corine Weasley [DeMivis] napisał:

Victoria Malfoy napisał:

- Nie, dlaczego tak sądzisz? Po prostu, mówienie o przyszłości zawsze sprawia ludziom problemy. A my mamy póki co 16 lat.. chyba, że zaszłyby jakieś okoliczności i pobralibyśmy się teraz - zaśmiała się, choć wolała to wziąć na poważnie. Ale wtedy uznałby ją za jakąś wariatkę. - Nie mówię na poważnie, wyszłabym na wariatkę albo.. hmm.. idiotkę.

- Więc nie ma możliwości by na Hogwarcie się skończyło. - powiedział zupełnie serio. Zetknęli się czołami.

- To może teraz nie myślelibyśmy o przeszłości? Żyjmy chwilą. - Powiedział i złapał ją za rękę. - A to co będzie później, będzie na pewno wspaniałe - szepnął.

Oczy Victorii rozświetliły się. Hm, w tej chwili najlepiej by wykrzyknęła na cały świat, na cały kosmos "Yaay", ale to byłoby zupełnie nienormalne...
- Na to liczyłam - wyznała słodkim szeptem.

Westchnęła. Nie, takie rozumowanie jej nie odpowiadało. Najchętniej przeniosłaby się na 5 lat później, byłaby jego żoną. Hahah, ale idiotka ze mnie! Matko, i tak faceci pytają czy dziewczyna za nich wyjdzie, ku*wa. Nie odpowiedziała. Siedziała tylko bez słowa z miną wyrażającą stanowcze nie [czytaj: ogromny smutek].


- Cieszę się. - odparł tylko, i nie mogąc się powstrzymać, pocałował ją.

Ron westchnął głośno i jego lekki uśmiech zmienił się w również smutną minę.
- Corine.. - jęknął.
Nie, on stanowczo nie rozumiał dziewczyn. Pff, chłopacy.


Victoria miała policzki pokryte rumieńcami, gdy odwzajemniała pocałunek. Pragnęła ich, jak niczego innego. No dobra.. pragnęła Jego.

Fred uśmiechnął się.
- Ja się zajmę kiełbaskami, a ty może pozapraszasz ludzi? Dołączę do ciebie, gdy już będę mieć jedzenie - powiedział do Ro.


Draco Malfoy, you've been a very bad boy
SLYTHERIN
Zua Adminka. >;3

http://s1.pokazywarka.pl/i/1318822/361623/wee.jpg

Offline

 

#9 2012-09-08 13:25:03

 Corine Weasley [DeMivis]

Administratorka

status ______________________________
1508008
Call me!
Skąd: Hogwart|ul.Gimagic 15/8 Londyn
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 399
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Victoria Malfoy napisał:

Corine Weasley [DeMivis] napisał:

Victoria Malfoy napisał:


- To może teraz nie myślelibyśmy o przeszłości? Żyjmy chwilą. - Powiedział i złapał ją za rękę. - A to co będzie później, będzie na pewno wspaniałe - szepnął.

Oczy Victorii rozświetliły się. Hm, w tej chwili najlepiej by wykrzyknęła na cały świat, na cały kosmos "Yaay", ale to byłoby zupełnie nienormalne...
- Na to liczyłam - wyznała słodkim szeptem.

Westchnęła. Nie, takie rozumowanie jej nie odpowiadało. Najchętniej przeniosłaby się na 5 lat później, byłaby jego żoną. Hahah, ale idiotka ze mnie! Matko, i tak faceci pytają czy dziewczyna za nich wyjdzie, ku*wa. Nie odpowiedziała. Siedziała tylko bez słowa z miną wyrażającą stanowcze nie [czytaj: ogromny smutek].


- Cieszę się. - odparł tylko, i nie mogąc się powstrzymać, pocałował ją.

Ron westchnął głośno i jego lekki uśmiech zmienił się w również smutną minę.
- Corine.. - jęknął.
Nie, on stanowczo nie rozumiał dziewczyn. Pff, chłopacy.


Victoria miała policzki pokryte rumieńcami, gdy odwzajemniała pocałunek. Pragnęła ich, jak niczego innego. No dobra.. pragnęła Jego.

Fred uśmiechnął się.
- Ja się zajmę kiełbaskami, a ty może pozapraszasz ludzi? Dołączę do ciebie, gdy już będę mieć jedzenie - powiedział do Ro.

- Wyjdę na idiotkę.. to i tak nie zależy ode mnie.. - odruchowo wypowiedziała myśli na głos.

I się całowali . *-*


"Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce."

Dom; Grzyffa. * _______________ *

http://oi48.tinypic.com/2gugshx.jpg

Offline

 

#10 2012-09-08 13:30:29

 Victoria Malfoy

Administratorka

25764575
Call me!
Skąd: Calfornia
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 450
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

- Wyjdę na idiotkę.. to i tak nie zależy ode mnie.. - odruchowo wypowiedziała myśli na głos.

I się całowali . *-*

- To zależy od nas - szybko ją poprawił. Spojrzał jej w oczy. - Tak?

Ich pocałunek, trwał mniej więcej tyle co inne. Był również czuły.. nie czuły pocałunek? Nie, wtedy zupełnie nie byłyby prawdziwe. Każdy pocałunek wiązał ze sobą magiczną chwilę, prawda? Żadnego pocałunku się nie zapomina.
Po skończonym pocałunku, Victoria cicho się zaśmiała. Tak uwielbiała gdy jej usta były złączone z jego ustami...

Fred wesoło pożegnał Ro i poszedł do bufetu. O, miał szczęście. Nikogo tam nie było... Szybko wziął kiełbaski i wrócił do dziewczyny - o dziwo, jeszcze tam była.
- Już je mam - zaśmiał się i wskazał na liczną porcję parówek, które miał w siatce. - Idziemy?


Draco Malfoy, you've been a very bad boy
SLYTHERIN
Zua Adminka. >;3

http://s1.pokazywarka.pl/i/1318822/361623/wee.jpg

Offline

 

#11 2012-09-08 13:33:30

 Corine Weasley [DeMivis]

Administratorka

status ______________________________
1508008
Call me!
Skąd: Hogwart|ul.Gimagic 15/8 Londyn
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 399
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Victoria Malfoy napisał:

- Wyjdę na idiotkę.. to i tak nie zależy ode mnie.. - odruchowo wypowiedziała myśli na głos.

I się całowali . *-*

- To zależy od nas - szybko ją poprawił. Spojrzał jej w oczy. - Tak?

Ich pocałunek, trwał mniej więcej tyle co inne. Był również czuły.. nie czuły pocałunek? Nie, wtedy zupełnie nie byłyby prawdziwe. Każdy pocałunek wiązał ze sobą magiczną chwilę, prawda? Żadnego pocałunku się nie zapomina.
Po skończonym pocałunku, Victoria cicho się zaśmiała. Tak uwielbiała gdy jej usta były złączone z jego ustami...

Fred wesoło pożegnał Ro i poszedł do bufetu. O, miał szczęście. Nikogo tam nie było... Szybko wziął kiełbaski i wrócił do dziewczyny - o dziwo, jeszcze tam była.
- Już je mam - zaśmiał się i wskazał na liczną porcję parówek, które miał w siatce. - Idziemy?

- Ślub.. ahahah.. teraz..? Nie. Wariatka.. Kocham.. Za 5 lat.. - dalej, odruchowo wypowiadała urywki myśli.
- Ja.. co? Coś powiedziałam? - otrząsnęła się i spojrzała na niego z przestrachem i mocno się zarumieniła.

- Victoria..


"Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce."

Dom; Grzyffa. * _______________ *

http://oi48.tinypic.com/2gugshx.jpg

Offline

 

#12 2012-09-08 13:38:51

 Victoria Malfoy

Administratorka

25764575
Call me!
Skąd: Calfornia
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 450
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Corine Weasley [DeMivis] napisał:

Victoria Malfoy napisał:

- Wyjdę na idiotkę.. to i tak nie zależy ode mnie.. - odruchowo wypowiedziała myśli na głos.

I się całowali . *-*

- To zależy od nas - szybko ją poprawił. Spojrzał jej w oczy. - Tak?

Ich pocałunek, trwał mniej więcej tyle co inne. Był również czuły.. nie czuły pocałunek? Nie, wtedy zupełnie nie byłyby prawdziwe. Każdy pocałunek wiązał ze sobą magiczną chwilę, prawda? Żadnego pocałunku się nie zapomina.
Po skończonym pocałunku, Victoria cicho się zaśmiała. Tak uwielbiała gdy jej usta były złączone z jego ustami...

Fred wesoło pożegnał Ro i poszedł do bufetu. O, miał szczęście. Nikogo tam nie było... Szybko wziął kiełbaski i wrócił do dziewczyny - o dziwo, jeszcze tam była.
- Już je mam - zaśmiał się i wskazał na liczną porcję parówek, które miał w siatce. - Idziemy?

- Ślub.. ahahah.. teraz..? Nie. Wariatka.. Kocham.. Za 5 lat.. - dalej, odruchowo wypowiadała urywki myśli.
- Ja.. co? Coś powiedziałam? - otrząsnęła się i spojrzała na niego z przestrachem i mocno się zarumieniła.

- Victoria..

- Nie.. - skłamał niepewnie. - W każdym razie ja nic nie słyszałem. - Poprawił się, tym razem bez kłamstw. I tak nic nie zrozumiał z urywków. Chłopacy!

Victoria spojrzała na niego pytająco. Pytaj o co chcesz... I znowu ta szaleńcza obsesja, jaki to On piękny, jaki to On seksowny. Eh.

Fred poszedł kilka kroków przed siebie, oczywiście z Robertą. No a właściwie... gdzie oni mogli być? Skierowali się w stronę dormitoriów. Pokój jego brata i Corine.. To tu. Zatrzymał się i zapukał.


Draco Malfoy, you've been a very bad boy
SLYTHERIN
Zua Adminka. >;3

http://s1.pokazywarka.pl/i/1318822/361623/wee.jpg

Offline

 

#13 2012-09-08 13:43:17

 Corine Weasley [DeMivis]

Administratorka

status ______________________________
1508008
Call me!
Skąd: Hogwart|ul.Gimagic 15/8 Londyn
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 399
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Victoria Malfoy napisał:

Corine Weasley [DeMivis] napisał:

Victoria Malfoy napisał:


- To zależy od nas - szybko ją poprawił. Spojrzał jej w oczy. - Tak?

Ich pocałunek, trwał mniej więcej tyle co inne. Był również czuły.. nie czuły pocałunek? Nie, wtedy zupełnie nie byłyby prawdziwe. Każdy pocałunek wiązał ze sobą magiczną chwilę, prawda? Żadnego pocałunku się nie zapomina.
Po skończonym pocałunku, Victoria cicho się zaśmiała. Tak uwielbiała gdy jej usta były złączone z jego ustami...

Fred wesoło pożegnał Ro i poszedł do bufetu. O, miał szczęście. Nikogo tam nie było... Szybko wziął kiełbaski i wrócił do dziewczyny - o dziwo, jeszcze tam była.
- Już je mam - zaśmiał się i wskazał na liczną porcję parówek, które miał w siatce. - Idziemy?

- Ślub.. ahahah.. teraz..? Nie. Wariatka.. Kocham.. Za 5 lat.. - dalej, odruchowo wypowiadała urywki myśli.
- Ja.. co? Coś powiedziałam? - otrząsnęła się i spojrzała na niego z przestrachem i mocno się zarumieniła.

- Victoria..

- Nie.. - skłamał niepewnie. - W każdym razie ja nic nie słyszałem. - Poprawił się, tym razem bez kłamstw. I tak nic nie zrozumiał z urywków. Chłopacy!

Victoria spojrzała na niego pytająco. Pytaj o co chcesz... I znowu ta szaleńcza obsesja, jaki to On piękny, jaki to On seksowny. Eh.

Fred poszedł kilka kroków przed siebie, oczywiście z Robertą. No a właściwie... gdzie oni mogli być? Skierowali się w stronę dormitoriów. Pokój jego brata i Corine.. To tu. Zatrzymał się i zapukał.

***
PG:
Uznajmy że ona prowadzi pamiętnik, i on go przeczyta i że zrozumie, cu? :3 xd
W każdym razie dodała w międzyczasie taki wpis:
" Kolejny dzień na Festiwalu. Kolejny dzień z Ronem. Pisałam juz o naszym pierwszym razie, teraz coś innego.
Ślub.
Z nim.
Matko.
Totalna wariatkę ze mnie, wiem. W wieku 16 lat chcę mieć męża. Nanana. Pojebana idiotka. Ale chcę. Tak go kocham.. czuję, że zwykłe chodzenie to za mało. Ale w życiu mu tego nie powiem. Kończę "

***
- Uff..

- I still love you - powiedzmy, że po angielsku brzmi to ładniej xd.


"Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce."

Dom; Grzyffa. * _______________ *

http://oi48.tinypic.com/2gugshx.jpg

Offline

 

#14 2012-09-08 13:52:03

 Victoria Malfoy

Administratorka

25764575
Call me!
Skąd: Calfornia
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 450
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

***
PG:
Uznajmy że ona prowadzi pamiętnik, i on go przeczyta i że zrozumie, cu? :3 xd
W każdym razie dodała w międzyczasie taki wpis:
" Kolejny dzień na Festiwalu. Kolejny dzień z Ronem. Pisałam juz o naszym pierwszym razie, teraz coś innego.
Ślub.
Z nim.
Matko.
Totalna wariatkę ze mnie, wiem. W wieku 16 lat chcę mieć męża. Nanana. Pojebana idiotka. Ale chcę. Tak go kocham.. czuję, że zwykłe chodzenie to za mało. Ale w życiu mu tego nie powiem. Kończę "

***
- Uff..

- I still love you - powiedzmy, że po angielsku brzmi to ładniej xd.

[Okay ;d]

Ron patrzył w jej oczy smutnym wzrokiem. Usłyszał pukanie do drzwi, nie odrywając od dziewczyny wzroku podszedł do nich i je otworzył.
- Fred? Roberta? O co chodzi?
- Chcemy zrobić ognisko. Zapraszamy was - powiedział z entuzjazmem.
- Aa.. - Ron spojrzał ponownie na Corine, od której niestety musiał odwrócić wzrok.

- Me too - odparła, - no, po angielksu było ładniej!


Draco Malfoy, you've been a very bad boy
SLYTHERIN
Zua Adminka. >;3

http://s1.pokazywarka.pl/i/1318822/361623/wee.jpg

Offline

 

#15 2012-09-08 13:56:35

 Corine Weasley [DeMivis]

Administratorka

status ______________________________
1508008
Call me!
Skąd: Hogwart|ul.Gimagic 15/8 Londyn
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 399
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Victoria Malfoy napisał:

***
PG:
Uznajmy że ona prowadzi pamiętnik, i on go przeczyta i że zrozumie, cu? :3 xd
W każdym razie dodała w międzyczasie taki wpis:
" Kolejny dzień na Festiwalu. Kolejny dzień z Ronem. Pisałam juz o naszym pierwszym razie, teraz coś innego.
Ślub.
Z nim.
Matko.
Totalna wariatkę ze mnie, wiem. W wieku 16 lat chcę mieć męża. Nanana. Pojebana idiotka. Ale chcę. Tak go kocham.. czuję, że zwykłe chodzenie to za mało. Ale w życiu mu tego nie powiem. Kończę "

***
- Uff..

- I still love you - powiedzmy, że po angielsku brzmi to ładniej xd.

[Okay ;d]

Ron patrzył w jej oczy smutnym wzrokiem. Usłyszał pukanie do drzwi, nie odrywając od dziewczyny wzroku podszedł do nich i je otworzył.
- Fred? Roberta? O co chodzi?
- Chcemy zrobić ognisko. Zapraszamy was - powiedział z entuzjazmem.
- Aa.. - Ron spojrzał ponownie na Corine, od której niestety musiał odwrócić wzrok.

- Me too - odparła, - no, po angielksu było ładniej!

- Hę? - szepnęła.

[To zróbmy, że ona wyjdzie im pomagać w ognisku a on znajdzie pamiętnik! D:]

- Very love you, Victoria.


"Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce."

Dom; Grzyffa. * _______________ *

http://oi48.tinypic.com/2gugshx.jpg

Offline

 

#16 2012-09-08 19:40:28

 Victoria Malfoy

Administratorka

25764575
Call me!
Skąd: Calfornia
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 450
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Corine Weasley [DeMivis] napisał:

Victoria Malfoy napisał:

***
PG:
Uznajmy że ona prowadzi pamiętnik, i on go przeczyta i że zrozumie, cu? :3 xd
W każdym razie dodała w międzyczasie taki wpis:
" Kolejny dzień na Festiwalu. Kolejny dzień z Ronem. Pisałam juz o naszym pierwszym razie, teraz coś innego.
Ślub.
Z nim.
Matko.
Totalna wariatkę ze mnie, wiem. W wieku 16 lat chcę mieć męża. Nanana. Pojebana idiotka. Ale chcę. Tak go kocham.. czuję, że zwykłe chodzenie to za mało. Ale w życiu mu tego nie powiem. Kończę "

***
- Uff..

- I still love you - powiedzmy, że po angielsku brzmi to ładniej xd.

[Okay ;d]

Ron patrzył w jej oczy smutnym wzrokiem. Usłyszał pukanie do drzwi, nie odrywając od dziewczyny wzroku podszedł do nich i je otworzył.
- Fred? Roberta? O co chodzi?
- Chcemy zrobić ognisko. Zapraszamy was - powiedział z entuzjazmem.
- Aa.. - Ron spojrzał ponownie na Corine, od której niestety musiał odwrócić wzrok.

- Me too - odparła, - no, po angielksu było ładniej!

- Hę? - szepnęła.

[To zróbmy, że ona wyjdzie im pomagać w ognisku a on znajdzie pamiętnik! D:]

- Very love you, Victoria.

- Ognisko.. - powiedział Ron niepewnie, nie wiedząc jak dziewczyna zareaguje.

Victoria zaśmiała się. Normalnie to znowu odpowiedziałaby "Me too", albo pocałowałaby go, ale zdobyła się na coś innego.
- Well, I fuckin' love you.


Draco Malfoy, you've been a very bad boy
SLYTHERIN
Zua Adminka. >;3

http://s1.pokazywarka.pl/i/1318822/361623/wee.jpg

Offline

 

#17 2012-09-08 19:43:11

 Corine Weasley [DeMivis]

Administratorka

status ______________________________
1508008
Call me!
Skąd: Hogwart|ul.Gimagic 15/8 Londyn
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 399
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Victoria Malfoy napisał:

Corine Weasley [DeMivis] napisał:

Victoria Malfoy napisał:

[Okay ;d]

Ron patrzył w jej oczy smutnym wzrokiem. Usłyszał pukanie do drzwi, nie odrywając od dziewczyny wzroku podszedł do nich i je otworzył.
- Fred? Roberta? O co chodzi?
- Chcemy zrobić ognisko. Zapraszamy was - powiedział z entuzjazmem.
- Aa.. - Ron spojrzał ponownie na Corine, od której niestety musiał odwrócić wzrok.

- Me too - odparła, - no, po angielksu było ładniej!

- Hę? - szepnęła.

[To zróbmy, że ona wyjdzie im pomagać w ognisku a on znajdzie pamiętnik! D:]

- Very love you, Victoria.

- Ognisko.. - powiedział Ron niepewnie, nie wiedząc jak dziewczyna zareaguje.

Victoria zaśmiała się. Normalnie to znowu odpowiedziałaby "Me too", albo pocałowałaby go, ale zdobyła się na coś innego.
- Well, I fuckin' love you.

- No to ja pójdę im pomóc z ogniem. Przyjdź zaraz - zawołała. Słyszała wcześniej ich stłumione krzyki, gdy nie mogli go rozpalić, a była w tym mistrzem. Wstała z łóżka i wyszła z domku.

- Damn, I love your eyes. - kontynuował angielska rozmowę, patrząc na jej piękne oczka ;3


"Na wojnie nie ma nagrody za drugie miejsce."

Dom; Grzyffa. * _______________ *

http://oi48.tinypic.com/2gugshx.jpg

Offline

 

#18 2012-09-08 19:50:26

 Victoria Malfoy

Administratorka

25764575
Call me!
Skąd: Calfornia
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 450
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Corine Weasley [DeMivis] napisał:

Victoria Malfoy napisał:

Corine Weasley [DeMivis] napisał:


- Hę? - szepnęła.

[To zróbmy, że ona wyjdzie im pomagać w ognisku a on znajdzie pamiętnik! D:]

- Very love you, Victoria.

- Ognisko.. - powiedział Ron niepewnie, nie wiedząc jak dziewczyna zareaguje.

Victoria zaśmiała się. Normalnie to znowu odpowiedziałaby "Me too", albo pocałowałaby go, ale zdobyła się na coś innego.
- Well, I fuckin' love you.

- No to ja pójdę im pomóc z ogniem. Przyjdź zaraz - zawołała. Słyszała wcześniej ich stłumione krzyki, gdy nie mogli go rozpalić, a była w tym mistrzem. Wstała z łóżka i wyszła z domku.

- Damn, I love your eyes. - kontynuował angielska rozmowę, patrząc na jej piękne oczka ;3

Ron kiwnął głową.
Fred, Roberta i Corine skierowali się w stronę plaży, na której mogli zrobić ognisko. Fred wskazał głową na specjalne miejsce do grillowania.
- Może będziemy mieli farta i nikt dzisiaj nie zrobi tu też grilla. To jak? Zaczniemy zbierać chrust? - spytał.
Ron tym czasem, w pokoju, zauważył jakiś zeszyt. Zaraz. Zeszyt? Nie, to był raczej pamiętnik. Chwycił go. Należał do Corine. I teraz tylko pytanie: czytać czy nie czytać? Ah, bo to jest tak, że komu nie chciałoby się przeczytać czyjegoś pamiętnika, no nie? Tym bardziej osoby, której się kocha. Ale pamiętnik to rzecz prywatna.

- I love you all.


Draco Malfoy, you've been a very bad boy
SLYTHERIN
Zua Adminka. >;3

http://s1.pokazywarka.pl/i/1318822/361623/wee.jpg

Offline

 

#19 2012-09-08 19:53:48

Sally Potter (Wangol)

Zbanowany

Re: Plaża - na FMiC'u

Sally szukała spojrzeniem Harrego.

 

#20 2012-09-08 19:54:00

 Victoria Malfoy

Administratorka

25764575
Call me!
Skąd: Calfornia
Zarejestrowany: 2012-09-07
Posty: 450
WWW

Re: Plaża - na FMiC'u

Fred również zbierał chrust.


Draco Malfoy, you've been a very bad boy
SLYTHERIN
Zua Adminka. >;3

http://s1.pokazywarka.pl/i/1318822/361623/wee.jpg

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi

[ Generated in 0.239 seconds, 9 queries executed ]


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.cs-armagedon.pun.pl www.psychostos.pun.pl www.bractwo-mroku-margonem.pun.pl www.infidels.pun.pl www.chaosofworld.pun.pl